https://krakow-historia.blogspot.com/p/smok.html?m=1

sobota, 24 stycznia 2026

2026

  Zapewniam wszystkich czytających ten blog, że rok 2026 będzie rozwiązaniem zaskakującej sytuacji dla Krakowa. MOJĄ PRAWDĄ O KRAKOWIE.

  Prawdą o zapomnianej historii.

  Kurhany w Krakowie.

  Do dzisiaj dziwię sie że nikt ich nie widzi. Stoją i w magiczny sposób są nierozpoznane i zapomniane. Lokalizacja nieznana, a niektóre zachowały sie w 100%. 

  W roku 2026 składam dokumentację do Konserwatora Zabytków Krakowa,  Muzeum Archeologicznego w Krakowie i oglosze fakt w mediach bez podania lokalizacji. Lokalizacja tylko dla kompetentnych urzędów.....jak powyżej. Aktualnie formatuje dokładny opis i analizę przestrzenną usytuowania GPS kurhanów.  To moja analiza i przemyślenia od roku 2012. Argumenty sa niepodważalne. Wiem ktoś sie uśmiechnie, ale pod koniec 2026 roku udowodnię zapomnianą i zaskakującą historię Krakowa.

  Dodatkowo złoże wniosek o dokładne datowanie powstania Kopca Kraka i Wandy. Schemat będzie oparty na naukowych metodach dostępnych w dzisiejszym świecie nauki. Wymaga precyzyjnego sprzętu i znajomości astronomi, pomiarów geodezyjnych. Niestety jako pasjononat kurhanami i kopcami Krakowa nie dysponuje taką wiedzą i sprzętem. Wiem to brzmi niewiarygodnie, ale jest poparte badaniami innych miejsc w europie i ciekawością niemieckich profesjonalistów w temacie kurhanów.

  Dlaczego teraz, tych faktów nie publikuje pro publico bono .... nie chce niepożądanych reakcji niekompetentnych osób. To nieprawdopodobne historyczne dobro Krakowa..... ZAPOMNINE .... Muszę to wykonać odpowiedzialnie i w trosce o historyczną wartość prawdy o naszych ojcach Słowian.

  Od lat zastanawiam sie czemu nikt tego nie widzi, może nie chce widzieć !!!

Na koniec mojego wpisu ....

  Uchyle rąbka tajemnicy tematu. Na pradawnych mapach Krakowa jest to widoczne. Kurhany stoją jak prawda historyczna. Aktualnie mapy są niedostępne publicznie, zakopane w podziemiach, archiwach Krakowa. Miałem to szczescie że w 2012 roku zaskoczyły mnie ....pradawne mapy ..... obudziły moją świadomość do szukania, analizy historycznej  infrastruktury, krajobrazu Krakowa.

   Ukryta prawdz Krakowa... Franciszek

 Ps ...... kilka miesięcy ciężkiej pracy z dokumentacją.

  Pełna publikacja na blogu po oficjalnym potwierdzeniu prawdy. Zaznaczam ze jeżeli napotkam na trudności temat zostanie "rozdmuchany" medialnie !!!

Lugiowie i 100 jeźdźców.

 Lugiowie w dziełach rzymskiego historyka Tacyta (ok. 55–120 n.e.) opisani są jako potężny związek plemienny zamieszkujący tereny między górami (Sudety/Karpaty) a Gotami, co lokalizuje ich na ziemiach dzisiejszej Polski. W swoim dziele Germania (§43), Tacyt wyróżnia pięć głównych plemion wchodzących w skład Lugiów: Hariów, Helwekonów, Manimów, Helizjów i Nahanarwalów. 

Oto kluczowe informacje o Lugiach u Tacyta:


  • Charakterystyka: Lugiowie tworzyli silny związek (civitates), a ich nazwa oznacza prawdopodobnie "związani przysięgą".
  • Hariowie: Tacyt opisał to plemię z związku Lugiów jako niezwykle wojownicze, walczące nocą i budzące trwogę "marą żałobnego wojska".
  • Lokalizacja: Zamieszkiwali tereny na północ od Swebów, kojarzeni są z kulturą przeworską.
  • Kontekst polityczny: W I w. n.e. (ok. 50 r.) brali udział w walkach z państwem Wanniusza, a później sojusznikami Rzymu. 
--------------------------------

Informacja o "100 jeźdźcach" w kontekście Lugiów i Tacyta najczęściej odnosi się do przekazu o bezpośrednich kontaktach dyplomatycznych Lugiów z Rzymem w I wieku n.e. (choć źródło to bywa wiązane z Kasjuszem Dionem, to tematyka wpisuje się w analizy Tacyta). Oto kluczowe szczegóły:
  • Pomoc Rzymu (ok. 93 r. n.e.): Lugiowie, prowadząc wojnę z plemionami swebskimi, wysłali poselstwo do Rzymu z prośbą o wsparcie. Cesarz Domicjan udzielił im pomocy, która była "silna nie tyle ilością, ile jakością" – przysłano im mianowicie jedynie stu jeźdźców.
  • Wpływ na sytuację: Ten niewielki, ale elitarny oddział rzymski wzmocnił pozycję Lugiów, co rozgniewało Swebów (którzy sprzymierzyli się z Jazygami).
  • Lugiowie u Tacyta: Tacyt w "Rocznikach" (XII, 30) opisuje Lugiów jako liczne i potężne plemię (lub związek plemion), a także wspomina o ich udziale w walkach o bogactwa królestwa Wanniusza. 
Wspomniane "100 jeźdźców" jest przykładem rzymskiej polityki "dziel i rządź" (divide et impera) w Barbaricum – wspieranie jednego ludu (Lugiów) przeciwko innym (Swebom) za pomocą niewielkiego kontyngentu, który jednak stanowił poważne wsparcie militarne.