Lugiowie w dziełach rzymskiego historyka Tacyta (ok. 55–120 n.e.) opisani są jako potężny związek plemienny zamieszkujący tereny między górami (Sudety/Karpaty) a Gotami, co lokalizuje ich na ziemiach dzisiejszej Polski. W swoim dziele Germania (§43), Tacyt wyróżnia pięć głównych plemion wchodzących w skład Lugiów: Hariów, Helwekonów, Manimów, Helizjów i Nahanarwalów.
Oto kluczowe informacje o Lugiach u Tacyta:
- Charakterystyka: Lugiowie tworzyli silny związek (civitates), a ich nazwa oznacza prawdopodobnie "związani przysięgą".
- Hariowie: Tacyt opisał to plemię z związku Lugiów jako niezwykle wojownicze, walczące nocą i budzące trwogę "marą żałobnego wojska".
- Lokalizacja: Zamieszkiwali tereny na północ od Swebów, kojarzeni są z kulturą przeworską.
- Kontekst polityczny: W I w. n.e. (ok. 50 r.) brali udział w walkach z państwem Wanniusza, a później sojusznikami Rzymu.
--------------------------------
Informacja o "100 jeźdźcach" w kontekście Lugiów i Tacyta najczęściej odnosi się do przekazu o bezpośrednich kontaktach dyplomatycznych Lugiów z Rzymem w I wieku n.e. (choć źródło to bywa wiązane z Kasjuszem Dionem, to tematyka wpisuje się w analizy Tacyta). Oto kluczowe szczegóły:
- Pomoc Rzymu (ok. 93 r. n.e.): Lugiowie, prowadząc wojnę z plemionami swebskimi, wysłali poselstwo do Rzymu z prośbą o wsparcie. Cesarz Domicjan udzielił im pomocy, która była "silna nie tyle ilością, ile jakością" – przysłano im mianowicie jedynie stu jeźdźców.
- Wpływ na sytuację: Ten niewielki, ale elitarny oddział rzymski wzmocnił pozycję Lugiów, co rozgniewało Swebów (którzy sprzymierzyli się z Jazygami).
- Lugiowie u Tacyta: Tacyt w "Rocznikach" (XII, 30) opisuje Lugiów jako liczne i potężne plemię (lub związek plemion), a także wspomina o ich udziale w walkach o bogactwa królestwa Wanniusza.
Wspomniane "100 jeźdźców" jest przykładem rzymskiej polityki "dziel i rządź" (divide et impera) w Barbaricum – wspieranie jednego ludu (Lugiów) przeciwko innym (Swebom) za pomocą niewielkiego kontyngentu, który jednak stanowił poważne wsparcie militarne.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz