Zapewniam wszystkich czytających ten blog, że rok 2026 będzie rozwiązaniem zaskakującej sytuacji dla Krakowa. MOJĄ PRAWDĄ O KRAKOWIE.
Prawdą o zapomnianej historii.
Kurhany w Krakowie.
Do dzisiaj dziwię sie że nikt ich nie widzi. Stoją i w magiczny sposób są nierozpoznane i zapomniane. Lokalizacja nieznana, a niektóre zachowały sie w 100%.
W roku 2026 składam dokumentację do Konserwatora Zabytków Krakowa, Muzeum Archeologicznego w Krakowie i oglosze fakt w mediach bez podania lokalizacji. Lokalizacja tylko dla kompetentnych urzędów.....jak powyżej. Aktualnie formatuje dokładny opis i analizę przestrzenną usytuowania GPS kurhanów. To moja analiza i przemyślenia od roku 2012. Argumenty sa niepodważalne. Wiem ktoś sie uśmiechnie, ale pod koniec 2026 roku udowodnię zapomnianą i zaskakującą historię Krakowa.
Dodatkowo złoże wniosek o dokładne datowanie powstania Kopca Kraka i Wandy. Schemat będzie oparty na naukowych metodach dostępnych w dzisiejszym świecie nauki. Wymaga precyzyjnego sprzętu i znajomości astronomi, pomiarów geodezyjnych. Niestety jako pasjononat kurhanami i kopcami Krakowa nie dysponuje taką wiedzą i sprzętem. Wiem to brzmi niewiarygodnie, ale jest poparte badaniami innych miejsc w europie i ciekawością niemieckich profesjonalistów w temacie kurhanów.
Dlaczego teraz, tych faktów nie publikuje pro publico bono .... nie chce niepożądanych reakcji niekompetentnych osób. To nieprawdopodobne historyczne dobro Krakowa..... ZAPOMNINE .... Muszę to wykonać odpowiedzialnie i w trosce o historyczną wartość prawdy o naszych ojcach Słowian.
Od lat zastanawiam sie czemu nikt tego nie widzi, może nie chce widzieć !!!
Na koniec mojego wpisu ....
Uchyle rąbka tajemnicy tematu. Na pradawnych mapach Krakowa jest to widoczne. Kurhany stoją jak prawda historyczna. Aktualnie mapy są niedostępne publicznie, zakopane w podziemiach, archiwach Krakowa. Miałem to szczescie że w 2012 roku zaskoczyły mnie ....pradawne mapy ..... obudziły moją świadomość do szukania, analizy historycznej infrastruktury, krajobrazu Krakowa.
Ukryta prawdz Krakowa... Franciszek
Ps ...... kilka miesięcy ciężkiej pracy z dokumentacją.
Pełna publikacja na blogu po oficjalnym potwierdzeniu prawdy. Zaznaczam ze jeżeli napotkam na trudności temat zostanie "rozdmuchany" medialnie !!!








